Wpis na blogu
To była prawdziwa deklasacja. Justyna Kowalczyk nie pozostawiła złudzeń swoim rywalkom i pewnie wygrała szósty etap TdS, bieg na 5 km techniką klasyczną. Polka została tym samym nową liderką turnieju. Drugi czas w Dobbiacco miała Finka Aino-Kaisa Saarinen, a trzeci Słowenka Petra Majdic.
Polka była zdecydowaną faworytką środowej rywalizacji. Tym bardziej, że bieg rozgrywany był techniką klasyczną, w której Polka się lubuje. W obecnym sezonie mieszkanka Kasiny Wielkiej, wygrała cztrery z pięciu biegów w "klasyku". Jedynie podczas sprintu w Oberhofie musiała uznać wyszość Słowenki Petry Majdic.
Kowalczyk od początku biegu na 5 km biegła bardzo mocnym tempem. Na pierwszym pomiarze czasu, na 2200 metrze, nasza zawodniczka osiągnęła już ponad 10 sekund przewagi nad Finką Ainą-Kaisą Saarinen. 1900 metrów przed metą przewaga Polki wzrosła o kolejne dwie sekundy. Na metę dwukrotna mistrzyni świata wpadła w czasie 12:37.6. Saarinen miała wówczas 11,6 s straty do liderki Pucharu Świata.
Polskiej biegaczce pozostało już w tym momencie tylko czekać na osiągnęcia dwóch ostatnich zawodniczek - Petry Majdic i liderki TdS Arianny Follis. Ostatecznie, Słowenka straciła do Kowalczyk prawie 15 sekund i uplasowała się na trzeciej pozycji. Włoszka natomiast zaliczyła tym razem gorszy występ, plasując się na 6. pozycji (ponad 27 s gorsza od Polki).
Zdobywczyni Kryształowej Kuli w poprzednim sezonie otrzymała w klasyfikacji generalnej Tour de Ski o 14,1 s wyprzedza Petrę Majdic i o 23,2 s Ariannę Follis.
W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata nasza biegaczka do 11 punktów powiększyła przewagę nad Majdic. Trzecia, ze stratą 87 punktów do Polki, plasuje się Aino-Kaisa Saarinen.
W tym sezonie najlepsza biegaczka poprzedniego sezonu odniosła już cztery zwycięstwa, tyle samo, co w całym poprzednim.
Kowalczyk po raz pierwszy stanęła na podium pucharowych zawodów 7 stycznia 2006 roku w estońskim Otepaeae, kiedy była trzecia w rywalizacji na 10 km techniką klasyczną. Pierwsze zwycięstwo odniosła rok później w tej samej miejscowości i konkurencji.
Na 31 miejsc na podium składa się dziesięć zwycięstw, siedem drugich pozycji i 14 trzecich lokat.
W sobotę, po dniu przerwy, w Val di Fiemme panie rywalizować będą "klasykiem" na 10 km ze startu wspólnego (czasowe bonusy po 3,3, 6,6 km i na mecie), a w niedzielę wielki finał - dziewięciokilometrowa wspinaczka pod stok Alpe Cermis, po którym zwykle w dół szusują alpejczycy.
Wyniki szóstego etapu Tour de Ski pań:
1. Justyna Kowalczyk Polska 12:37,6
2. Aino Kaisa Saarinen Finlandia +11,6
3. Petra Majdić Słowenia +14,8
4. Kristin Stoermer Steira Norwegia +25,6
5. Vibeke SkofterudNorwegia +27,1
6. Arianna Follis Włochy +27,3
7. Alena Sidko Rosja +28,9
8. Julia Czekaliewa Rosja +29,6
9. Marthe Kristoffersen Norwegia +35,4
10. Katrin Zeller Niemcy +36,9
Klasyfikacja generalna Tour de Ski pań:
1. Justyna Kowalczyk Polska 1:27:32,8
2. Petra Majdić Słowenia +14,1
3. Arianna Follis Włochy +23,2
4. Aino Kaisa Saarinen Finlandia +35,1
5. Alena Sidko Rosja +2,26,8
6. Kristin Stoermer Steira Norwegia +2:29,2
7. Marianna Longa Włochy +2:38,6
8. Riita-Liisa Roponen Finlandia +2:41,8
9. Olga Zawiałowa Rosja +2:46,3
10. Vibeke Skofterud Norwegia +3:06,4
Klasyfikacja generalna Pucharu Świata kobiet:
1. Justyna Kowalczyk Polska 641 pkt
2. Petra Majdić Słowenia 630
3. Aino Kaisa Saarinen Finlandia 554
4. Marit Bjoergen Norwegia 447
5. Arianna Follis Włochy 369





